Pytanie 48 – inteligencja emocjonalna jako zdolność i cecha 🔥🎓🧬
Pytanie 48: Przedstaw i porównaj koncepcje inteligencji emocjonalnej (IE) rozumianej jako zdolność i koncepcję IE rozumianej jako cechy/cecha osobowości. Czym różnią się narzędzia stosowane do pomiaru IE w obu koncepcjach?
📚 Strelau, J. (2014). Różnice indywidualne: historia–determinanty–zastosowania. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe Scholar. Rozdział 19.
TL;DR
IE jako zdolność → rzeczywista IE, mierzona testami wykonaniowymi. „Zachowania maksymalne” – ujawniające się w wyjątkowych okolicznościach. Bywa że koreluje z miarami inteligencji ogólnej.
IE jako cecha → postrzegana IE, mierzone przez samoopis. „Zachowania typowe” – ujawniające się na co dzień. Koreluje z W5
IE jako cecha i IE jako zdolność słabo ze sobą korelują:
Inteligencja emocjonalna rozumiana z jednej strony jako cecha osobowości, z drugiej zaś - jako mająca status zdolności, to konstrukty – mimo wspólnej nazwy – różniące się jakościowo. Nie pozostają one ze sobą w związku, a jeżeli tak, to korelacja między nimi nie przekracza 0,20-0,30. – Strelau s. 513
Porównanie i. emocjonalnej do i. ogólnej pod kątem dziedziczenia:
i. ogólna → warunkowana genetycznie
i. emocjonalna → duży wpływ czynników środowiskowych i społecznych
Każdy wie, czym jest inteligencja emocjonalna. Tylko że nie do końca.
Na początku było słowo… Wait. Na początku była inteligencja. Nie ma co szczegółowo o niej pisać, bo utoniemy. Ale w skrócie, sprowadza się ona do adaptacji, do radzenia sobie w życiu i przesądza o dobrostanie. Czyli pojęcie inteligencji daje vibe ogólnego czynnika, na który składa się wiele rzeczy i tak na prawdę nie wiadomo do końca czym on jest. Nie lubię takich pojęć. Ludzie się fiksują na tym, liczą to IQ, ale koniec końców :nie wiadomo nawet czy IQ się liczy. Potem badacze zaczęli się zastanawiać czym jest to coś, co przesądza o radzeniu sobie w sytuacjach społecznych – pojęcie inteligencji emocjonalnej wypączkowało z pojęcia inteligencji i zaanektowało część :treści wcześniejszych badań o emocjach. I wydaje mi się że tu jest po prostu spór. Spór o to, czym w ogóle jest inteligencja emocjonalna, a wewnątrz tego sporu jest kolejny spór (jak matrioszka) czy inteligencja emocjonalna to zdolność czy cecha. Ja wiem, że nuda, ale może to dobrze że zamiast prowadzić wojny, to niektórzy kłócą się o charakter jakiegoś pojęcia. Jedni mówią że inteligencja emocjonalna istnieje i jest ważna. Drudzy, że nie ma naukowych dowodów że inteligencja emocjonalna istnieje. Jeszcze inni, że inteligencja emocjonala to trochę bullshit i że da się ją sprowadzić do cech osobowości i temperamentu.
Strelau omawia głównie 4 modele
1. IE jako zdolność
Model nr 1
Wedlug Mayera, Caruso i Salovey rozwój IE przebiega w czterech etapach.
- puum – Mayer, Caruso i Salovey (1999)
- perceiving – rozpoznawanie, ekspresja, ocena (własnych i cudzych) emocji. Pierwsze kroczki emocjonalne.
- using – emocje jako dźwignia dla myślenia. Wzmacnianie myślenia emocjami. Łączenie emocji i myślenia. Kojarzenie emocjonalne. „Aha! Emocji mogę używać do myślenia!”.
- understanding – rozumienie sygnałów emocjonalnych i języka emocjonalnego. Rozumienia złożoności emocjonalno-uczuciowej w sytuacjach społecznych. Coś jak „emocje w praktyce”. Dostrzeganie, którędy idą emocjonalne sznurki.
- managing – zarządzanie emocjami własnymi i innych, np. do osiągania celów. Tbh, mi to brzmi jak radzenie sobie z emocjami w najwyżej formie. The master of emotions. Pociąganie za emocjonalne sznurki. Wzbudzanie, uspokajanie, manipulowanie, przekazywanie, używanie. „Pomieszczanie”.
- using – emocje jako dźwignia dla myślenia. Wzmacnianie myślenia emocjami. Łączenie emocji i myślenia. Kojarzenie emocjonalne. „Aha! Emocji mogę używać do myślenia!”.
Trochę uzupełniłem własną fantazją powyższy model, mam nadzieję że dobrze.
2. IE jako cecha
Model nr 2
- Bar-On (1997)
- Intrapersonal
- Interpersonal
- Adaptability
- Stress Management
- General Mood
- Interpersonal
Model nr 3
- Petrides i Furnham – poczucie własnej skuteczności emocjonalnej (emotional self-efficacy)
- Emotionality
- Self-Control
- Well-Being
- Sociability
- Self-Control
Kłopot polega na tym, że oni jak mierzą IE, to mierzą w sumie takie rzeczy jak ekstrawersję i neurotyzm (W5 albo EPQ-R), a nawet aleksytymię (trudność w dostępie do własnych emocji). Osobiście, nie jestem w stanie zapamiętać powyższych pozycji, więc komisji powiedziałbym, że to w sumie i tak to samo co W5, EPQ-R, czy aleksytymia. Że te cechowe modele IE są redundantne z innymi wymiarami w psychologii osobowości. Grunt aby zapamiętać, że Bar-On oraz Petrides i Furnham to ci od cechowego modelu IE.
3. IE jako umiejętność (model mieszany?)
Model nr 4
To :koncepcja Golemana. Golemana rozjechał Sternberg, ale Strelau mówi, że warto się nad Golemanem pochylić. Choćby z powodów historycznych. Bo Goleman sprawił, że psychologowie chętniej zaczęli badać IE. Najpierw badacze mieli wywalone na IE, ale Goleman to spopularyzował wśród konsumentów popsychologii i to zmusiło „poważnych badaczy”, żeby się inteligencją emocjonalną zająć. Btw, jak się ma model Golemana do tych cechowych modeli (Bar-On, Petrides i Furnham)? Nie wiem.
Jak niby zmierzyć inteligencję emocjonalną?
Testy wykonaniowe
Testy wykonaniowe (zadaniowe) mierzą rzeczywistą IE.
Są bardziej czasochłonne.
Nie wymagją wglądu – osoba po prostu je wykonuje.
Mogą korelować z testami, które mierzą inteligencję ogólną.
Może to być „ocenianie emocji w historyjkach, we wzorach, w muzyce i w twarzach”.
Ocena jak emocje włączane są do procesów poznawczych.
Ocena jakichś emocjonalnych epizodów z realnego życia.
Dopasowywanie zdań do twarzy i obrazów.
Identyfikowanie emocji (swoich i cudzych) w trakcie scenek.
Samoopis
Samoopis mierzy własną spostrzeganą IE.
Zabierają mniej czasu.
Wymagają wglądu od osoby która dokonuje samoopisu. A z tym wglądem to jest tak, że nie każdy go ma.
Podczas samoopisu potrzeba aprobaty społecznej może zniekształcać wynik.
Często korelują z cechami osobowości, a szczególnie Wielką Piątką. Korelacje dochodzą nawet do r = 0,70.
