Wyróżniamy konstrukty rdzenne i konstrukty peryferyczne. Zmiana konstruktów rdzennych uruchamia kaskadę zmian. Konstrukty peryferyczne można zmienić bez poważnych konsekwencji.
Wyróżniamy też konstrukty nadrzędne i podrzędne. Nadrzędne zawierają w sobie inne konstrukty. Czy konstrukty nadrzędne to jakiś rodzaj konstruktów rdzennych? Nie mam pojęcia.
Kelly stworzył Test Konstruktów Osobistych – umiejscawia on ludzi gdzieś na skali złożoności-prostoty poznawczej.
Kelly nie lubił pojęcia “motywu”. Zakładał że zmiany w systemie konstruktów zachodzą by udoskonalić przewidywania.
Lęk człowiek odczuwa gdy to co się dzieje wykracza poza konstrukty osobiste.
Strach odczuwa w trakcie formowania się nowego konstruktu. Zagrożenie to potencjalna zmiana całego systemu konstruktów.
Kelly zakłada, że większość konstruktów może być zwerbalizowana, choć niektóre konstrukty powstają jeszcze zanim człowiek zacznie mówić.
Kelly uważa, że kiedy system konstruktów się rozwija to staje się bardziej złożony, zróżnicowany i zintegrowany. Zdarza się jednak, że system konstruktów pozostaje prosty, sztywny i niezmienny, a różne możliwości interpretowania życia wywołują u człowieka poczucie zagrożenia.
Kelly nie chciał, żeby klasyfikować jego teorię jako poznawczą, bo według niego to określenie jest zbyt wąskie. Ale inni naukowcy i tak ją sklasyfikowali jako teorię poznawczą, bo czemu nie. Ja osobiście bym ją prędzej zaliczył pod fenomenologiczną. No ale wbrew Kellemu i mi, teoria konstruktów osobistych utorowała drogę do rozwoju innych poznawczych teorii osobowości.
Rekonstrukcja wzbudza ekscytację i lęk jednocześnie.
Mi osobiście się wydaje, że z tego co piszą autorzy (xd) to Kelly przelał w swoją teorię część swojej osobowości. Podobno zachęcał innych by byli niespokojnymi duchami podejmującymi ryzyko i śmiało badali to co nieznane. Podobno kiedy nauczyciele przysyłali swoich uczniów do Kelly’ego z prośbą “proszę przeanalizować mojego ucznia, bo jest leniwy”, to Kelly się zastanawiał nad konstruktami osobistymi nauczyciela.
“To przyszłość, nie przeszłość wabi człowieka” (Kelly, 1995, s.49).
Reprezentacje, interpretacje, reinterpretacje, konstrukcje, rekonstrukcje. Tworzenie i przekształcanie siebie. Niektórzy interpretują dynamicznie i na wiele różnych sposobów, a niektórzy na sztywno. System konstruktów wyznacza zakres interpretacji. Jesteśmy wolni w zakresie własnych konstruktów, ale nie możemy wyjść poza, jeśli nie dokonamy reinterpretacji. Jesteśmy jednocześnie wolni i zdeterminowani.
Według Kellego próżno szukać prawdy, teorie naukowe jak i konstrukty osobiste powinny być po prostu użyteczne.
Kelly mówił coś o tworzeniu “invitational mood”, czyli atmosferze otwartości – gotowości do rozważania wielu alternatywnych interpretacji zjawisk. Atmosfera otwartości jest według niego niezbędna zarówno badaczowi, jak i pacjentowi przechodzącemu terapię. Zdolność do fantazjowania pozwala na formułowanie hipotez.
Doświadczenie (empiria) → konstrukcja (reprezentacja) → antycypacja → działanie
Kelly twierdził, że ludzie są aktywni sami z siebie, więc nie potrzeba pojęcia motywu. Krytykował zarówno teorie “kija” (push thoeries), jak i teorie “marchewki” (pull theories). Twierdził że jego teoria nie należy do żadnej z nich i że woli swoją teorię nazywać “teorią osiołka”.
Ludzie dążą do antycypowania zdarzeń, a nie do spójności wewnętrznej (przeciwstawienie Rogersowi)
“Zagrożenie pojawia się wtedy, gdy ryzykujemy rozumienie i stajemy na krawędzi gruntownej przemiany siebie”. (Pervin i John, 2011, s 428).
Kelly unika mówienia o motywacjacji, popędach i potrzebach. Argumentuje, że inne teorie jakby zakładały, że człowiek jest bierny i dlatego potrzebuje motywacji. Kelly twierdzi, że człowiek jest z natury aktywny.