Strelau bierze Wielką Piątkę za odniesienie.
Stwierdza że w relacji pomiędzy temperamentem a osobowością panuje spore zamieszanie.
W opowiadaniu pojawiają się dwa wątki: 1) temperament i osobowość na tle rozwojówki oraz 2) czy sitnieje jakiś jeden ogólny czynnik na szczycie struktury osobowości (np. czynnik g)?
Inaczej, czy struktura osobowości jest hierarchiczna, czy wieloczynnikowa?
Zaczęło się od Salomona Diamonda (1957) i jego Personality and temperament.
Diamond twierdził, że temperament mają zarówno ludzie, jak i zwierzęta. Natomiast osobowość – tylko ludzie (spoiler: teraz ten pogląd jest już nieaktualny, zwierzęta też mają osobowość). Cechy osobowości kształtują się na podstawie cech temperamentu.
Co wpływa na kształtowanie osobowości wg Diamonda:
David Buss i Stephen Finn (1987): Jak człowiek ma 18 miesięcy, to dominują prawie same cechy temperamentu. Potem liczba cech osobowości wzrasta, szczególnie takich opartych na aspektach poznawczych. Kiedy człowiek ma 10 lat podobno są już widoczne wszystkie cechy osobowości (te które będą widoczne u dorosłego). Temperament jest obecny od niemowlęctwa do dorosłości.
Generalnie Strelau się denerwuje, że nawet badacze mylą temperament z osobowością, np. przypisując otwartość na doświadczenia hienie, czy ekstrawersję i neurotyczność ośmiornicy.
Temperament i osobowość są w dużym stopniu uwarunkowane genetycznie.
I tutaj uwaga,: temperament nie jest warunkowany wyłącznie przez geny. Na temperament również istotnie wpływa środowisko! (Rothbart, 2011).
Są cechy wyższego rzędu i niższego rzędu.
Caspi i Shiner: Cechy W5 są zbyt ogólne żeby uchwycić interesujące zmiany w osobowości.
Różnice w zdolności koncentracji uwagi można badać już u niemowląt.
Z tego co widzę, to ten model Caspi i Shiner jest ważny. Proces od temperamentu do osobowości, który skutkuje tym, że albo lądujemy zaadaptowani albo z psychopatologią, obejmuje wg nich sześć etapów:
Temperament: jak człowiek robi to co robi. Nie liczy się co robi, tylko jak.